|
Przed chwilą skończyłem oglądać powtórkę meczu Polski i nadal nie mogę zrozumieć jak mogliśmy zremisować. Powinniśmy wygrać sześcioma, siedmioma bramkami, a na dużym farcie zremisowaliśmy (słupek Słowenii na sekundy przed końcem meczu). Trzeci mecz i trzeci raz gramy bardzo nieskutecznie. Niemców i Szwedów też mieliśmy na widelcu i mogło to się skończyć wyższą wygraną. Mam nadzieję, że wreszcie z Hiszpanią zagramy na miarę własnego potencjału.
|