Wyświetl pojedynczy post
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#206
Stary 23.01.2010, 14:11
panew napisał(a):Wyświetl post
olang czy jakoś tak, jade na tydzień więc nie bedzie dużo czasu na zapoznawanie się ze stokami
od razu jazda na pełnej k....
jestem sakramencko wyposzczonu bo do tej pory byłem tylko raz na nartach w połowie października i chyba nie dam rady do marca nigdzie wyskoczyć :/
no i o forme sie boje troche
co do obiadu to po krakowsku sami bedziemy sobie pichcić
gdzie sie ubezpieczasz jak tam jedziesz - na tym nie chce oszęczedzac bo sie to potem mści. kumpel walnął włocha na stoku to odzszkodowania sięgnęły 100000 plz
ostatnio nie bylem dalej niz na słowacji, ale ubezpeiecznie wziąlem w allianzie, zresztą 3 lata temu jak bylem w dolomitach tez chyba tam, nie wiem czy nie wyjdzie cos ponad dwie stówey lub wiecej, to i tak malo jak na zapewnienie spokoju gdyby cos sie wydarzylo
jak dolomity czy dalej niz czechy slowacja to ubezpeiczenie musowo, no i gogle bo słone ostrzejsze niz u nas
znajomy, ojca nogę na stoku uszkodził i cały koszt rodzinnego wypadu im się zwrócił(oczywiscie nie zycze, ale zawsze to mniejsze wkur...)

tydzien jest OK, najlpeij to by bylo tak 9-10 , bo po dwoch tygodniach ma się dosyc

to chybaten olang, nie byłem, ale widac ze szerokie maja trasy, ponad tysiac w goraę wiezie gondola, co prawda jedna góra, ale wiele mozliwosci kombinowania z trasami
http://www.travelplanet.pl/files/roz...-olang-ski.jpg
z tym obiadem to najlepiej cos sobie robic, bo na stokach ceny dosyc wywindowane

PS. zobaczymy co bedziesz mowic po tych 6 dniach
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 23.01.2010 o godz. 14:24.
Odpowiedz cytując