|
troche może z innej beczki ale wciąż w temacie.
Ciekawy jestem że od klikunastu dobrych lat kapitalną pracę z bramkarzami wykonują w ległej.
Nie wiem czy jest to kwestia warsztatu trenerskiego,czy też materiału ludzkiego no a jeśli tego drugiego to do jasnej cholery czemu Nam nie może się trafić perełka typu Muchy,Boruca czy też młodego Szczęsnego.Jeszcze wcześniej mieli lux bramkarza z Bułgarii bodajże (nazwiska nie pamiętam).
Kiedy my mieliśmy ostatnio dobrego golkeapera?
Był nim Dolha...Sezon miał rewelacyjny do pewnego momentu.Wiadomo do kiedy.
Może nasi panowie skauci zamiast ruszyć d**e w teren za bardzo zasiedzieli się na swoich stołkach?
Tylko chyba zapomnieli o tym że ktoś kiedyś ich rozliczy i ze stołkiem trzeba się bedzie rozstać odchodząc w klimacie niesmaku.
A myślę że najbardziej miarodajną oceną ich pracy będzie pożegnanie zgotowane im przez nas, kibiców.
|