Incognito2192 napisał(a):

Poczekajmy z określaniem tego, co Cantoro będzie robił w Odrze, pracą.


Nie można mu natomiast odmówić tego, że jest człowiekiem rodzinnym i rzeczywiście zależy mu na bliskości z żoną/ dziećmi. Pewnie mógłby znaleźć sobie jakiś klubik w drugiej lidze greckiej/ cypryjskiej, grzać dupsko w słońcu i zarabiać pieniążki, a jednak wolał ten najgorszy w polskiej lidze wy****ów, byle być blisko nich.
Co do incydentu z piłkami/ dresami, to też o tym słyszałem i to od ludzi, którym ufam w 100%.