|
Dokładnie Karherop. Ceny zaporowe w milionach za Glika, Jodłowca czy Sadloka świadczą, że ich prezesi albo budują bardzo silną drużynę, albo stracili kontakt z rzeczywistością. Nic więc dziwnego, że Wisełka szuka za granicą. Osobiście bardziej cenię np. sprowadzenie Kirma (chociaż za $$$) niż możliwość pozyskania J. Gancarczyka (jeśli w ogóle rozważano kiedyś taką ewentualność). 600 tys. € za "szklanego chłopca", o ile to oczywiście jest prawdą, uważam za chorą sumę.
Może lepiej by było poszukać za granicą "drugiego Kirma" za kolejne 400 tys. €? Skrzydła musimy mieć dwa, a Łobo niestety nie prezentuje wysokiego poziomu. Co do tego Serba "Bronka" - jeśli w kolejnych sparingach również pokaże się z dobrej strony, to dlaczego nie spróbować go zakontraktować? Mam nadzieję, że na niego (ewentualnie) będzie Wisełkę stać.
|