|
Jednym słowem - kibice Legii nie mają ostatnio łatwego życia. Najpierw informacja, że latem Mucha odchodzi za darmo choć oficjalnie mówił, że chce "by klub na nim zarobił". Teraz sterydziarz domaga się $$$ za czas kiedy był zawieszony i nie mógł grać. Wcale się nie zdziwię, jeśli wkur... zarząd klubu z Ł3 wywali go z hukiem. Ja w każdym razie nie chciałbym, aby ktoś "klasy" Wawrzyniaka grał (czy choćby był) w Wisełce.
Dziwnie to zabrzmi, ale w takiej sytuacji 100 razy bardziej wolę "nasze" problemy (czyli: kiedy wyzdrowieją kontuzjowani, czy kogoś dokupią), niż kłopoty z zawodnikami Legii albo problemy z tożsamością klubu z Wielkopolski (gdy nawet ich prawnicy - Masiota czy były gwiazdy - Okoński) nie wiedzą, jak ten twór zwać.
|