Dokładnie - skoro mięśnie są zbudowane z białek to dlaczego dostarczanie go w nieco większych ilościach ma nie dać efektów?
Klucz to tak naprawdę zbilansowana dieta. Na dzień dobry szkoda dawać Kreatyne, w początkowych fazach organizm sam je wytwarza, więc po co dawać nadmiar skoro on i tak jest wydalany, a nie wchłaniany.