Ja nie siedze e temacie więc w razie czego nie śmiej się za głośno

, do tego zdaje sobie sprawę że hazard to nie sprzedawanie ziemniaków, ale....
Chcę kupić sobie płytę z muzyką - w zależności od mojej woli mogę
a)kupić ja w pl sklepie stacjonarnym - państwo zarabia
b)w pl sklepie internetowym - j/w
c)w zagranicznym sklepie internetowym - tu państwo nasze nic nie zarabia a przecież nie ma przymusu by taki sklep był zarejestrowany w pl
Chcę kupić coś na aukcji
a)mogę kupić na allego
b)mogę kupić na 'ebaju'
Natomiast chcąc obstawić Wisłę jestem zmuszony zrobić to tylko w firmie będącej zarejestrowaną w pl - Jak by nie było, ogranicza mi to moje możliwości a także działa to na niekorzyść legalnych zagranicznych firm.
To tak na chłopski rozum - jak pisałem na początku hazard inna bajka ale jak dla mnie , ten przepis jest dyskusyjny - szczególnie że wydaje mi się że w większości europy, firma bukmacherska zarejestrowana np na Malcie, może prowadzić działalność internetową w innych krajach.
WiślakMyślenice - to nie jest tak że Wisła musi spłacić dług - W ogóle gdyby to się udało - zachowując w miarę przyzwoitą kadrę to byłby to biznesowy majstersztyk.
W naszym przypadku bardzo dobrze by było gdyby realna wartość klubu była przynajmniej taka jak zadłużenie - wtedy wszystko jest pod jako taką kontrolą.Cupiał postanawia sprzedac klub, sprzedaje go za przysłowiową złotówkę i nowy właściciel spłaca Cupiałowi zadłużenie.Boguś jest zadowolony bo wychodzi nawet nie na 0 ale na plus(Wisła od 10 lat płaci procenty od 'długu' - kilka mln rocznie, co staje się de facto zyskiem) , nowy właściciel jest zadowolony bo kupił klub po rynkowej cenie, my jesteśmy zadowoleni bo jest szansa pójść sportowo w górę.