|
Czytałem w jednej z gazet, iż idą na "wojnę". Umowę podpisali jakoś tuż przed wejściem ustawy i strata tego sponsora kosztowałaby ich kilkaset tysięcy złotych - a bez tych pieniędzy byliby grubo do tyłu jeśli chodzi o organizację konkursu.
Więc organizatorzy poszli na całość, liczą, że albo przejdzie im to płazem, albo kara jaka zostanie wymierzona, będzie mniejsza niż wartość kontraktu sponsorskiego - co zawsze będzie jakimś tam plusem w porównaniu do zawieszenia umowy i całkowitego braku zysku.
|