Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19267
Stary 21.01.2010, 15:42
As napisał(a):Wyświetl post
Panowie nie rozumiem momentami tego narzekania. jakby na to nie patrzec mamy najmocniejsza pake w kraju. Przy tylu kontuzjach kluczowych zawodnikow jestesmy na pierwszym miejscu w tabeli. Nie mam najmniejszych watpliwosci ze osiagnelismy to dzieki szerokiej kadrze oraz uniwersalnosci niektorych graczy.
Naprawde nie ma co popadac w depresje jesli nikt nie przyjdzie.
Oczywiscie przydalby sie ktos podobny do Brozka zeby ten mogl sie leczyc jak ma kontuzje a nie grac na blokadzie. rownierz bramkarz by sie przydal zeby zrobic rywalizacje ale nawet bez tych dwoch wzmocnien dalej bijemy wszystkich na glowe.
Tylko ta najmocniejsza paka w kraju przegrywa z Legią , Lechem, Cracovią. Najmocniejszą pakę w kraju to byśmy mogli mieć gdyby regularnie wszyscy dostawali od nas łomot po cztery zero. Ja przypominam ,że była taka runda w ostatnich latach ,że każdego wieźliśmy worem goli. Póki co to ja mam poważne obawy czy na wiosnę poradzimy sobie w lidze z obroną tytułu .... Wodzisław się wzmacnia ,Śląsk za solorzowe pieniądze też..... ;-) A tak całkiem poważnie to chciałbym przy okazji zwrócić Waszą uwagę na dwie sprawy.
1) Wiadomo ,że Wisła ma swoje problemy - finansowe , organizacyjne, personalne, transferowe, infrastrukturalne. Jeżeli popatrzymy na to obiektywnie jest wiele czynników natury wewnętrznej ,które brak skutecznej polityki w wielu obszarach doskonale usprawiedliwiają. Brak transferów można na to zgonić, brak realnego , wymiernego sportowo i finansowo , szkolenia młodych piłkarzy również. Zastanówmy się jednak czy istnieją w naszej lidze jakiekolwiek czynniki zewnętrzne ,które wymogłyby pozytywne przemiany w wymienionych przeze mnie sprawach na wstępie tego punktu. Takich czynników po prostu nie ma! Z roku na roku dołujemy z poziomem a liga się do nas dostosowuje. My jako "liderzy" (bo warto pamiętać ,że był taki moment po Schalke , Lazio , Parmie ) mieliśmy wyznaczać podwyższone standardy , tego od klubu Wisła Kraków oczekiwano. My mieliśmy być takim pożądanym impulsem sanacji w polskiej lidze. Oczekiwania zostały zawiedzione. O dziwo postępowaliśmy dokładnie na odwrót. Swego czasu wynik sportowy zwolnił naszego właściciela z pożądanych reform , czujności, budowa klubu to nie tylko transfery przecież, a gdzie szkielet. Dzisiaj zauważcie ,że my (z resztą nie od dziś ) utyskujemy na te nieszczęsne transfery. Ale zadajmy sobie pytanie czy te transfery są konieczne. Czy w naszej lidze jest ktoś kto by z równym polotem i fantazją zadłużył na starcie klub tak jak swego czasu Cupiał? Wtedy Cupiał rzucił rękawicę polskiej lidze! A teraz nie ma drugiego inwestora/-ów czy grupy właścicieli zdecydowanych na podobny krok.

2) Druga rzecz jest taka. Kilka postów wcześniej podałem statystyki Bratislava Panuszevaca w Napredaku. Moja intencja była troszkę inna niż nie którzy odczytali. Ktoś od razu zawyrokował ,że gość strzelił tylko cztery bramki . Pełna zgoda ale dla mnie istotniejsze jest to ,że wystąpił w 14 meczach na 15 kolejek. Jest to dobry asumpt ,żeby rozliczać Edka i Józefa. Przecież mieli gdzie go oglądać widzieli go na tle dobry i słabych drużyn. Więc jakąś paletę spostrzeżeń sobie mogli wyrobić. I mam taką cichą nadzieję ,że tak z tym naszym skautowaniem było, że ten Bratislav to jest produkt pewnego systemu a nie efekt chaosu pod tytułem łapanka.

PS. Krzyma a co to ma wspólnego z tematem , uważaj na tych adminów piekielnych bo banami sieją jak baba makiem ;-)
Ostatnio edytowane przez Bronex : 21.01.2010 o godz. 16:05.
Odpowiedz cytując