Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4517
Stary 21.01.2010, 02:52
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
1q2
Piszesz o obiektywiźmie, a sam nie potrafisz go zachować. Skąd bowiem z taką 100% pewnością przesądzasz, że przeciek stenogramów wyszedł od samego Kamińskiego Dowody masz na to jakieś Równie dobrze ten przeciek (patrząc z Twojego "obiektywnego" punktu widzenia) mógł wyjść z Kancelarii Prezydenta, wicemarszałka Sejmu Putry bądź Senatu Romaszewskiego. Sam Kamiński byłby idiotą (w przeciwieństwie do Twojej wypowiedzi, Jego dotychczasowe postępowanie wskazuje na coś zupełnie odwrotnego) gdyby sam dokonał tego przecieku, to że nie krył radości z tego powodu, że opinia społeczna dowiedziała się o treści rozmów polityków PO z lobbystami, w kontekście postępowania Donalda T. wobec szefa CBA wcale mnie nie dziwi.
Już widzę te komentarze jakie powstałyby , gdyby szef służby specjalnej nie poinformował swojego bezpośredniego zwierzchnika, Premiera Rządu o prowadzonej sprawie bezpośrednio dotykającej kierowanym przezeń gabinetem. Sabotażysta, "małpa z brzytwą", prowokator... itp. byłyby zapewne tymi łagodniejszymi.

Mylisz się także, co do tego, iż Donald T. był w "sytuacji kompletnie bez wyjścia"... W ogóle to dla mnie jakaś paranoja, jaka sytuacja bez wyjścia Jeżeli rzeczywiście była już przygotowywana nowa ustawa na bezpośrednie polecenie Donalda T., o czym teraz informował minister Kapica (dziwne, że we wrześniu i październiku także w tym temacie była cisza) to wystarczyło poinformować o tym Kamińskiego, aby się nie przejmował ustawą i realizował dalej śledztwo. Ot i wszystko.


Pisząc o przecieku(legalnym żeby nie było) chodziło mi o poinformowanie Tuska przez Kamińskiego.To wiemy na 100% i ja tu z Tobą kompletnie się nie zgadzam że zatrzymanie tej tajemnicy i drążenie sprawy nadal , dawało by jakikolwiek powód do uderzenia w Kamińskiego(Twój tekst o sabotażyście itp).
Sabotaż imo zrobił właśnie Kamiński - Szczególnie że tu akurat zeznania obu stron są takie same - Nie proponował Tuskowi siedzieć cicho, a podjąć jakieś działania i to takie działania które nie spłoszą Sobiesiaka.
Czyli miał coś zrobić z ustawą ale nie mógł ani zawiadomić prokuratury ani zdymisjonować Chleba i 'Sportowca', bo to od razu spłoszyło by Sobiesiaka.

Natomiast kompletnie nie przesądzam tego skąd wyszedł ten nielegalny przeciek.Mógł wyjść tak od Tuska(choć Tusk nie pasuje mi do tego zupełnie) mógł od Kamińskiego(tu mi bardziej pasuje ale w tym aspekcie nie roszczę sobie praw do obiektywności) , mógł powstać nieświadomie poprzez rozmowy Tuska z 'podejrzanymi'.
Tyle że gdyby Kamiński chciał dotrzeć do sedna sprawy, to powinien ją badać nadal , nie informując nikogo - Od tego CBA jest i tu nie ma zmiłuj się.

Zauważ co teraz jest.
Zamiast niepodważalnych dowodów na Chleba i Drzewieckiego , mamy tylko rozmowy telefoniczne - Co ciekawe najpewniej kwestia 'na 90 procent to załatwię' - odnosi się do kompletnie innej sprawy a Kamiński przedstawił to jako koronny dowód na winę vs ustawy hazardowej.Mimo nacisków obu panów ustawa nie została zmieniona - dopłaty nie zostały usunięte - czyli czysto procesowo sprawa jest kiepska.Mam nadzieje że i tak będą zarzuty ale na bank mniejszej wagi.
Schetyna - kumpel Sobiesiaka się wykpi, bo oprócz matactw co do spotkań z nim nic nie można mu karnego zarzucić.

I ostatnia kwestia, czyli skąd nastąpił ten 'prawdziwy' przeciek - sprawa jest także nie do ruszenia.Pis będzie mówił że to od premiera - PO że to od Kamińskiego = zwykła napierdalanka polityczna, bez żadnej wartości procesowej.Postaną 3 różne raporty komisji, gdzie przynależność partyjna określi winę - także beż żadnej wartości procesowej - kwestia który przejdzie to tylko sprawa czy uda się przekabacić PLS na stronę opozycji czy nie - najpewniej nie
Czy to jest dobre poprowadzenie sprawy przez CBA? - chuja jak dla mnie, to tylko jest na zrobienie szumu przed wyborami = próba uwalenia Tuska a cała sprawa oprócz politycznych kilku ofiar, jest sprowadzona do kwestii 'komu wierze'.

Tu się kłania powiedzenie czy chodzi o gonienie króliczka czy o jego złapanie.Dla mnie CBA miało możliwość by go złapać - gdyby projekt wyszedł bez dopłat, kilku ważnych prominentów PO, najpewniej trafiło by do pierdla, natomiast tak to wyszło gonienie króliczka i umoczenie w to Tuska, któremu wszystko można zarzucić ale nie szemrane interesy , bo gość robi wszystko by akurat ta kwestia była poza dyskusją.

Słynny pokaz na inauguracje rządów PO , z Sawicką braną w kajdany , nie było w konwencji - patrzcie jak ten Pis wrabia ludzi a w konwencji - strzeżcie się brudnych interesów.

dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Główny, ostatnim czasem, bohater tego tematu (Jack ) usłyszał zarzuty od prokuratury. Coś tam o zeznaniu majątkowym i jakiś błędach, IMO banalnie się z tego wywinie.

Natomiast również dzisiaj, za kaucją, po prawie 2 latach, wyszedł z aresztu słynny "niezatapialny" Jan T. , to ten od drogowców co zaspali itp. Ogólnie: "posiedzę za Ciebie, Jacku, mój Panie i władco" (podobnie było z dyr. budostalu 5, też wziął wszystko na siebie ).


Pozostaje nam zaśpiewać: " Hit the road Jack and don't you come back no more " ale to złudne marzenia :(
Al Capone też poszedł pierdzieć za niby banalną sprawę - Oby tym razem było podobnie(oczywiście nie w kwestii długości kary ale przynajmniej udowodnienia mu czegokolwiek) a co do niezatapialnego(i to jakimś cudem nie chodzi o Kapke ) - 2 lata pierdla to na prawdę nie jest zły wynik...
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 21.01.2010 o godz. 03:16.
94 - Allah Akbar!!