Maciuś napisał(a):

|
Skorza spokojnie leje wode, czy ten czlowiek moglby choc raz glosno krzyknac "k*** mac gdzie te transfery?" A tak dostajemy sygnal ze niby wszystko jest pod kontrolą, taa jasne :/
|
W tym okienku, zgodnie z życzeniami genialnego (choć niespełnionego) menago, to on sam jest odpowiedzialny za transfery. Na kogo ma krzyczeć? Na siebie, czy na swoich kolesi, których ściągnął na synekurkę w Wiśle (osławieni "skauci")?
Tak to bywa, jak komuś miłość własna uderza do głowy. A ponieważ w momencie, gdy trzeba było już negocjować z zawodnikami, u nas negocjowano, ale z Jaroszem - żeby miał kto ten burdel opanować i było komu negocjować z zawodnikami, bo Skorży nauka opornie idzie...
To jest komedia, prawda. Ale komedia, za którą Skorża sam w dużej części odpowiada. I dlatego nie usłyszycie od niego choćby słowa skargi w obawie, że komuś puszczą nerwy i powie w odpowiedzi kilka słów prawdy za dużo. Pomijam już fakt, że chłopak ma jeszcze pół roku najwyższego (bodaj) kontraktu w lidze do zainkasowania.
Bardzo nie lubię, gdy próbuje się robić ze Skorży ofiarę Wisły i Cupiała. Niektórym się priorytety tak bardzo pomyliły, że aż wstyd o tym czytać.
WioReXXX napisał(a):

|
Albo jeżeli są to tylko piłkarze wypełniający lukę, to nei mogą zarabiać tyle co Jirsak czy Łobo.
|
Zgadzam się, powinni zarabiać mniej więcej tyle, co Ćwielong.
Hmmm...