Aaaa kołcza od bramkarzy też nie zabrał? Albo asystenta? Bo oni raczej w kupie się przemieszczają...
EDIT:
http://www.weszlo.com/blog/4/402
Cytat:
|
Będę szczery – nawet teraz, gdy to piszę, są chwile, kiedy sam się sobie dziwię. Rzadko mi się zdarza nie myśleć biznesowo. Gra w piłkę to jednak w dużej części biznes, zawód. Celem każdego zawodnika są pieniądze. A tu górę wzięło serce. W Ruchu odbudowałem się, jest tu wspaniały trener Waldemar Fornalik, jest świetna atmosfera. I kibice, dla których zacząłem coś znaczyć. Dzięki temu wszystkiemu na Cichej przypomniałem sobie, czym jest prawdziwa satysfakcja z gry. No i przypomniałem sobie, co pisałem na blogu kilka miesięcy temu: „Głodem nie przymieram, a… życie jest jedno. I jak teraz nie nastrzelam goli, to przecież na starość tego nie zrobię. Natomiast zarobić jeszcze zawsze zdążę”. Oczywiście w Polonii też bym te gole strzelał, ale gdzieś tam w głowie miałbym wyrzuty sumienia, że odszedłem z Ruchu po ledwie jednej rundzie.
|