Wojtas napisał(a):

ooo miazga
koles ma charyzme i juz po okrzyku zawodnikow na koniec bylo widac ze idą pokroić przeciwnika
cos pieknego
|
To jest k...a motywacja.Oczywiście takie występy należy sobie zachować na specjalne okazje ale ja nie kupuje, proponowanych przez niektórych tez typu - 'Przecież trener na pewno im wszystko mówi a to nie jego problem że oni to mają w dupie ' - Otóż to jest właśnie jego problem - nie nawołuję tu do kopiowania stylu murzyna, bo każdy ma swoje metody, ale właśnie to odróżnia dobrego trenera od słabego , że obaj mówią niby to samo ale jeden trafia do drużyny a drugi nie - jeden jest w stanie wyciągnąć konsekwencje wobec tych co nie zdają egzaminu, drugi nie - jeden wywalczy sobie rispekt w szatni , drugi nie da sobie z tym rady.
Moim zdaniem Skorża ma jeszcze szansę by dać radę.Tylko musi jakimś cudem powiększyć kadrę by mieć pole manewru i nie może bać się zaryzykować wystawieniem nawet zawodników obiektywnie słabszych ale mających ambicję, kosztem lepszych ale dających ciała - Bez uprzedzeń, typu dasz ciała i już u mnie nie zagrasz, ale każdy musi wiedzieć że nie będzie tak że gram chujnie ale że konkurent jest słabszy to i tak będę grał tą chujnie i nic mi się nie stanie.