Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6812
Stary 19.01.2010, 18:28
kot napisał(a):Wyświetl post
Kogo to obchodzi, że prace na trybunie zachodniej, praktycznie zostały przerwane ?
I dlaczego nikt w tej sprawie nie reaguje? Budowa stadionu, choć jest największą i najbardziej spektakularną inwestycją miejską od lat, toczy się jakby gdzieś z boku, poza nami wszystkimi i nawiasem żywego zainteresowania krakowian. Media milczą, nikogo nie pilnują (publikacji zdjęć przez Wiślackie serwisy nie liczę), klub nie podsyca zainteresowania, tak jakby to od początku było jakieś wstydliwe, kukułcze jajo a nie wielksza szansa dla klubu, Krakowa i mieszkańców.

U nas dosłownie wszystko wygląda na opak, budujemy coś w zamyśle i założeniach wspaniałego, nawiązującego do międzynarodowych standardów, a większości to po prostu "wisi" lub jest na tyle mało ważkie, że śmiało może stać się np: elementem gry przedwyborczej, zamówienia u kolegi architekta, zamiast u profesjonalisty, mędrkowania, co by tu jeszcze się dało "zracjonalizować" i oszczędzić"...

My na prawdę nie żyjemy w normalnym kraju i normalnym społeczeństwie.

Przecież gdyby takie opóźnienia, błedy, niejasności, niedomówienia, aroganckie traktowanie tematu, "opylanie go" miało miejsca np: w Niemczech, Francji, Anglii, to media władzom miejskim i nie tylko nie dałyby żyć, kibice podobnie, działacze klubowi zapieprzaliby jak w zegarku pilnując wszystkiego, każdy źle wykonany detal byłby nagłośniony i rodziłby poważne konsekwencje dla osób, ktore doń dopuściły, nikt nie stałby biernie, konferencja prasowa goniłaby konferencje - a u nas...Nowy film made in Bareja kręci się w najlepsze i nikogo to nawet nie szczyka.

Coś jest tu nie tak jeszcze bardziej, niż myślimy...
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując