zim zum napisał(a):

|
a powiedz mi o ile skoczyła wartość Łobodzińskiego po ME w 2008 ?
|
No dokladnie. Na Lobo tez mielismy w najgorszym razie zarobic 2 miliony $. Na dobra sprawe jeszcze nie wiadomo, czy Costly w ogole na tych mistrzostwach zagra. Moze przeciez zlapac kontuzje, wypasc z kadry, przesiedziec turniej na lawie lub zagrac konkretna kaszane tak jak i caly Honduras, ktory moze okazac sie totalnym outsiderem imprezy, a tutaj widze ze niektorzy pieniadze z jego kolejnego transferu biora za pewnik.
Jeszcze lepsze sa spostrzezenia, ze FIFA zwroci nam za niego 40 tys. euro i ten transfer po czesci sie zwroci. A co to za kwota ? Watpie zeby starczylo do oplacenia 3 miesiecznej pensji Costlego.
Costly wystapil juz w 36 spotkaniach w barwach Hondurasu i jakos dotychczas nie wzbudzil wiekszego zainteresowania. Oczywiscie te pare minut na mundialu moze wszystko zmienic, ale jak to w przypadku myslenia zyczeniowego - piekne zalozenia szybko moze szlag trafic.
Ps. ciekawe ktory jest powolniejszy - Jop czy Costly ?

Bo cos mi sie zdaje, ze Carlo przejmie paleczke od Mariusza jesli sie tutaj zjawi.