zim zum napisał(a):

Wszystko ładnie. Tylko czemu nagle teraz ma zacząć strzelać, jeżeli w ostatnich latach w ogóle tego nie czynił? Gadanie, że grał słabo, bo to Bełchatów jest zupełnie bezsensowne. Po prostu staramy się o gościa, który jest mizernym napastnikiem. Wierzymy w cuda, że nagle zacznie ładować gola za golem, bo przyjdzie do Krakowa, bo są MŚ itp. itd , a za chwile będzie wielkie zdziwienie, że gość zdobywa 1,2 gole w rundzie.
Zupełnie nie rozumiem tego wszystkiego. Zamiast starać się wyszukiwać gości nieznanych, którzy mogą zaskoczyć pozytywnie i przynieść jakiś pożytek. To wiążemy się ludźmi, którzy aktualnej formy już nigdy nie podniosą, a na dzień dzisiejszy są średni.
|
prawie trzy lata temu Ćwielong był tu witany prawie jak zbawiciel
podobnie jest teraz z Costlym, który podobnie jak Ć. jest przeciętnym kopaczem, w dodatku jeśli w ogóle się tu pojawi to jest znacznie od Ć. starszy, czyli bardziej rozwinąć się raczej już nie może... no a na dodatek jest strasznym leniem (tu się akurat wpisuje doskonale w
konstelację naszych gwiozd
co do tego że nie wyszukujemy...
kurna a kto to ma robić: Edek z Csaplarem

przecież to przekracza ich zdolności intelektualne, poznawcze i cholera wie jakie jeszcze...
zresztą skoro poza nimi nie mamy żadnych skautów (sorry jest jeszcze ponoć Junco) to z czym do ludzi (taka Sevilla wg. Steca ma ich .... 800). Możemy oprzeć się jedynie na dvd i braku nosa pana Skorży do wysokich napadalców
