Daniel Alves napisał(a):

W sumie to ciężko zrobić transfer któy wywrze na nas wrażenie. Jakby kupili Rodinowa też by były narzekania, że taki że owaki, że w Niemczech się nie sprawdził, a do tego koleś kosztowałby 1mil Euro.
Ludzie dajcie na luz. Za 170tys Euro wiele nie ryzykujemy. A może będzie walił bramy jak w Ameryce?
Może i jest to klasa Ćwilelonga, ale:
1 ma zupełnie inne walory fizyczne
2 Ćwielonga już próbowaliśmy i raczej zbawicielem nie zostanie więc dajmy szanse innemu skoro tranzakcja pewnie wyjdzie mniej więcej na 0
|
Wszystko ładnie. Tylko czemu nagle teraz ma zacząć strzelać, jeżeli w ostatnich latach w ogóle tego nie czynił? Gadanie, że grał słabo, bo to Bełchatów jest zupełnie bezsensowne. Po prostu staramy się o gościa, który jest mizernym napastnikiem. Wierzymy w cuda, że nagle zacznie ładować gola za golem, bo przyjdzie do Krakowa, bo są MŚ itp. itd , a za chwile będzie wielkie zdziwienie, że gość zdobywa 1,2 gole w rundzie.
Zupełnie nie rozumiem tego wszystkiego. Zamiast starać się wyszukiwać gości nieznanych, którzy mogą zaskoczyć pozytywnie i przynieść jakiś pożytek. To wiążemy się ludźmi, którzy aktualnej formy już nigdy nie podniosą, a na dzień dzisiejszy są średni.