Marszałek napisał(a):

|
Zieńczuk był dobry gdy miał czas ustawić sobie piłkę, troszkę wolnego miejsca i wtedy naprawdę dobre wrzutki dawał. Ale minimalne krycie już kończyło się komedią w wykonaniu Marka. Niemniej gość coś umiał i porównywanie go z Łobodzińskim nie ma sensu,bo ten ostatni nic nie umie i dziw bierze,że gra na pierwszoligowym poziomie. Jednak obydwaj w średniej europejskiej klasy zespole, do miana którego dążymy, nie zagrzaliby w ogóle miejsca. A u nas sobie grali i grają w najlepsze.
|
Zieniu mial jedna runde wrecz kapitalną ukoronowaną piekną bramką na stadionie pejsów.
byl solidny i tyle ,choc dzisiaj nie powiem ze by sie nam nie przydal...no chyba ze Kirm sie wreszcie obudzi.
Co do Lobo teraz bedzie mial coraz ciezej,bo okres typu "dac mu czas" minal juz dawno i teraz albo zacznie grac albo bedzie do odstawki.