|
Heh, kiedyś to właśnie na Zieńczuku większość wieszała psy. Chyba doskonale pamiętamy, jakie były komentarze na jego temat. A teraz taki Zieńczuk, to byłby świetny gracz.I każdy powitałby go z otwartymi ramionami w drużynie. W końcu skrzydlowego nie mamy żadnego. Kirm ? Boi się dryblować, okazuje się, że gral jako środkowy pomocnik. Ćwielong odszedł, Łobo no comment. To tez mówi jak lecimy na łeb z jakością drużyny. Pomimo słabości ligi długo tak nie pociągniemy. Przyjdzie sezon bez mistrzostwa, może nawet bez pucharów. Wtedy dopiero będzie lament.
. .
|