wolfy napisał(a):

|
Zresztą, on u nas - poza jednym sezonem - zawsze strzelał przynajmniej te 8 bramek na sezon. Zieńczuk nie był zawodnikiem przebojowym, ale był bardzo regularny i solidny - co niewielu zauważało, kiedy jeszcze u nas grał.
|
Poza
dwoma sezonami. Warto dodać, że jeden z tych słabszych sezonów to był ostatni jego rok w Wiśle, który decydował o tym, czy warto z nim przedłużyć kontrakt, czy nie. Jak się okazało prawie 31-letni już wtedy Zieńczuk nie zdał tego egzaminu. Biorąc pod uwagę wszystkie sezony, które u nas spędził trzeba jednak powiedzieć, że był to dobry skrzydłowy na nasze warunki.
Na komentarz do reszty Twojej wypowiedzi szkoda klawiatury...