FraMat napisał(a):

wolfy - tak jak poważnie traktuję wiele twoich uwag, także w temacie piłkarskim, tak proszę: wyluzuj. Nie jestem przekonany, żeby jakikolwiek trener w Wiśle, kiedykolwiek zaczynał od Zieńczuka ustalanie składu. No chyba, że chodzilo o wewnętrzną gierkę na treningu... albo o ustalanie składu w paintballu
Inaczej - dla dobra i powagi wypowiedzi - odradzam demagogię
|
Serio?
O ile dobrze pamiętam, liczba meczy w których Zieńczuk nie zagrał jest naprawdę znikoma.
Brak konkurencji jest jednym z czynników, ale też trudno było (i jest) o jakiegokolwiek sensownego lewego pomocnika w naszym zasięgu.
Zieńczuk to zawsze był żelazny element składu, na dłużej usiadł tylko w ostatnim swoim sezonie w Wiśle, kiedy zdarzyła mu się zniżka formy (ale za to wrócił w pięknym stylu).
Statystyki w Wiśle (sezon/mecze/bramki) za 90minut.pl:
2004/05 24 8
2005/06 27 8
2006/07 23 0
2007/08 28 16
2008/09 30 2
Do tego wystąpił w większości meczów pucharowych (za wyjątkiem tych, w których trenerzy wystawiali rezerwowy skład).
Masz statystyki - w czymś się pomyliłem?
Jak już pisałem - Zieńczuk nie był efektowny, ale za to niezwykle efektywny, strzelił dla nas dużo bramek (również w pucharach - 14), zaliczył mnóstwo asyst.
A ile asyst zaliczył Łobodziński po tych swoich "genialnych" wrzutkach, które wychodzą mu raz na kilka meczy?