Raphael napisał(a):

Po 1. pisałeś, że po pokonaniu Levadii mielibyśmy LE i tu się myliłeś.
Po 2. w budżet była przede wszystkim wliczona premia od UEFA za awans do fazy grupowej wynosząca 2,1 mln euro. Wilczek wyraźnie mówił zaraz po porażce z Estończykami, że dziura wynosi co najmniej 1-2 mln euro. Za mecze 3. rundy el.LM i 4. rundzie (play-offy) el. LE byłoby paręset tys. euro - wiele za mało, żeby pokryc dziurę w budżecie.
|
Też się wtrącę.
W ogóle wliczać do budżetu kasę z Uefy to najłagodniej ujmując - nie mądra sprawa ale rozumiem że rok był napięty i trzeba było coś zakombinować, by w teorii suma się zgadzała.
Prawdziwym problemem może być ten rok - Akurat wliczenie tak kasy od sponsora jak i jakiejś sumy z okazji otwarcia nowego stadionu, można w pełni zrozumieć.Jak wiemy w jednej sprawie załatwił nas Donio i sprawa kasy od buka jest bardzo wątpliwa, z drugiej majchrowski robi wszystko byśmy rundę jesienną także spędzili na wygnaniu.Do tego grubo skomplikowała się sprawa z Brożkiem i w zasadzie w obwodzie pozostaje jedynie Marcelo
Ciężki rok nas czeka i tu wszystko w nogach grajków oraz głowie trenejro.Żeby w miarę spokojnie patrzeć w przyszłość , awans do grupy LE musi być celem nadrzędnym - Tu nawet mistrzostwo tak na prawdę ma drugorzędne znaczenie.