wolfy napisał(a):

Ja rozumiem, że broniąc swojego idola posuniecie się do wszystkiego, ale moglibyście przynajmniej ordynarnie nie kłamać.
Po przejściu Levadii mielibyśmy LE, a przychody z niej właśnie zostały wliczone do budżetu. Założono tylko tyle (aż tyle) - przejście Levadii. No, ale jak widać - przy tym trenerze to był hurraoptymizm ze strony Wilczka.
|
Znam trenerów dla których hurraoptymizmem było założenie przejścia Tibilisi czy Valerengi, albo zdobycia mistrzostwa Polski mając w składzie pół reprezentacji kraju.
A w ogóle to wina Skorży, że Wilczek sobie coś założył, tak ? Szkoda, że nie założył zdobycia LM, wtedy można by obwinić Skorże o strate kilkanastu mln €, co pewnie niezmiernie by Cię ucieszyło.
wolfy napisał(a):

Z tego co mówił Wilczek, prawa do transmisji tych czterech meczów właśnie były wliczone w budżet. Mieliśmy zagwarantowany dwumecz el. LM i dwumecz LE.
Skoro Cię już zgasiłem, to wyjaśnijmy sobie jedną rzecz - to, że uważam Skorżę za miejscowego trenerskiego szamana nie oznacza, że mam na jego punkcie obsesję. Przestanę się nim interesować w momencie, gdy tylko opuści nasz klub.
Krytykuję go, ponieważ mam do tego podstawy. Tyle w temacie.
|
To kogo proponujesz za Skorżę ? Rozumiem, że masz jakiegoś zajebistego kandydata, który nauczy niektórych naszych piłkarzy strzelać w bramke zamiast w słupek czy bramkarza (no bo chyba to było przyczyną porazki z Levadią ?)
EDIT:
wolfy napisał(a):

Dla Ciebie kompletne olewanie przeciwnika jest OK, nie winisz trenera nawet za kompromitujące porażki. W porządku można i tak. Tyle, że tu właśnie leży różnica między nami - ja kibicuję Wiśle, nie Maciejowi Skorży.
EOT.
|
Uważasz, że nasi piłkarze to 2letnei dzieci którym specjalnie trzeba tłuc do łbów, żeby przypadkiem nie zlekceważyli przeciwnika ?
Uważasz, że Skorża przed meczem z Levadia, wszedł do szatni i powiedział "hej ziomki, spoko loko, bedzie dobrze, możecie sobie olać przeciwnika", a przed drugim "siema, oj zdarzył nam się wypadek przy pracy, ale teraz będzie dobrze, jo. Co tam Brozio u ciebie?"
Co niby miał zrobić Skorża, żeby nasi gwiazdorzy przypadkiem nie 'zlekceważyli' przeciwnika ? Powiedzieć, że wyrucha każdego w dupe jeśli odpadną z Lavadią ?
Skorża miał prawo założyć, że mistrz Polski jest w stanie nie w pełni formy wygrać z amatorską drużyną, z amatorskiej ligi z mikrokraju. To, że w naszym przypadku prawie zawsze sprawdza się zasada, że co ma pójść źle pójdzie źle (Real, Barca) a co ma pójść dobrze też pójdzie źle (PAO) to już naprawde nie wina Skorży.
do tego niżej:
Konkrety. Nazwiska. Czemu, skoro to takie proste i oczywiste, ani Wisła, ani Legia ani 'profesjonalnie zarządzana' Amika nie wpadła na ten genialny pomysł ?