Wyświetl pojedynczy post
WiślakMyślenice
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18756
Stary 17.01.2010, 17:58
Odnośnie Pawełka, racja jest gdzieś pośrodku. Prawdą jest to, że jest nieprzewidywalny. Najczęściej puszcza babole, choć czasem zdarza się "ohhh yes, that's a brilliant save by Pawełek". Przykład: Mecz z Amiką w PP u siebie. Prawdą jest też to, że nie ma on konkurencji i ma pewne miejsce w składzie.

Postawcie się na jego miejscu. Mając PEWNĄ pozycję w składzie bez względu na wszystko (dodatkowa demotywacja w postaci serialu pt: "szukamy następcy Pawełka"), dalej chciałoby Wam się zapierniczac i poprawiac swoich umiejętności? Gdzie nawet jak gośc chce się poprawic, motywuje się i nawet jak w dobrze zagranym meczu (nawet z zaliczonym babolem) jeździ się po nim jak po psie? Szacunku trochę, to w końcu nasz zawodnik i należy go wspierac dopóki będzie zakładał bluzę BG !!! Krytykując go ciągle nic mu nie pomagacie, a wręcz okrutnie PRZESZKADZACIE!!!

Też mnie w****ia (delikatnie rzecz biorąc) Neverending story bramkarski, sytuacja finansowa zarówno Wisły jak i Telefoniki, najgorsze możliwe kierowanie tym klubem, babole Pawełka, ogólna gra, forma, kondycja Wisły, ale na miłość Boską, spójrzcie na siebie.


1: Psioczycie o braku gotówkowych transferach do Wisły. Winny? - CUPIAŁ, bo któż by inny!!! Znacie obecną sytuację finansową Cupiała i TF? Nie? To jeżeli nie, to przestań rozdysponowywać cudze pieniądze bo to BC jest właścicielem Wisły, jak chcesz rządzić Wisłą to ją ODKUP od Cupiała i zapewnij nam Messiego, Błaszczykowskiego, Kuyta czy Rasiaka.

2: Sprzedanie Ćwielonga. Pseudonimy: "król zmarnowanych setek", Piotr "goooo...la nie ma" Ćwielong. Przypominam, że to on strzelił jedyną bramkę z Wisły z Levadią, lecz to w ogóle się nie liczy, liczą się zmarnowane setki. Później mecz o superpuchar. Oczywiście znowu, jechaliście po nim jak po łysej kobyle. Zamknęliście się jeśli chodziło o Pawełka, który bronił wtedy mecz życia.

3: Paweł Brożek - Strzela bramki - cacy, nie strzela - beeeee, sprzedać go za granicę, nikt za niego 2 mln euro nie da. Dwa poprzednie sezony - 2 MP i 2 tytuły króla strzelców. Powiecie - to polska liga. Zgoda, ale nawet w niej król strzelców to jest jakieś osiągnięcie. Idąc tym tokiem, nawet jeżeli Messi grałby w polskiej lidze i strzelił 30, 40 bramek, to i tak to nic nie znaczy bo buraczana liga. Goś
ć w tym sezonie jedzie na przeciwbólowych a i tak gra na poziomie tych żelusiów (patrz --> Małecki).


Taki sezon bardzo się przydał, przynajmniej mądrzejszym wyciągną
ć pewne wnioski. A dla mnie wnioski są jasne: Niektórym kibicom przydałby się okres w dolnej części tabeli (bez MP, pucharów itp. Początek dostaliśmy w tej rundzie przegrywając najważniejsze mecze), Cupiałowi doradca finansowy który wyciągnie telefonikę i Wisłę z długów, oraz sportowy (wystarczyłby jeden dobrze zorientowany użytkownik tego forum), Wiśle przewietrzenie składów z nierobów, żelusiów i drewien, czystki zarządu, odpowiedniego zaplecza, mądrych kibiców, dochodów, prawdziwej siatki scoutów i przemyślanych transferów.

AMEN!
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."

Odpowiedz cytując