wolfy napisał(a):

Ja rozumiem, że broniąc swojego idola posuniecie się do wszystkiego, ale moglibyście przynajmniej ordynarnie nie kłamać.
Po przejściu Levadii mielibyśmy LE, a przychody z niej właśnie zostały wliczone do budżetu. Założono tylko tyle (aż tyle) - przejście Levadii. No, ale jak widać - przy tym trenerze to był hurraoptymizm ze strony Wilczka.
|
Ja rozumiem, że atakując swoją obsesję, M. Skorżę, posuniesz się do wszystkiego, ale mógłbyś przynajmniej ordynarnie nie kłamać choć w tym przypadku pewnie tylko nie wiesz o czym piszesz/nie znasz się.
Zwycięzca II rundy el. LM nie miał niczego zagwarantowanego. Po przegraniu w III rundzie el. LM z Węgrami Levadia przeszła do eliminacji do LE (play-offy) i tam ostatecznie poległa z Galatasaray odpadając z pucharów.
Poczytać trochę o zasadach kwalifikacji do europejskich pucharów. Potem wylewać swoje frustracje na forum.
Co do sytuacji z bramkarzem, wstrzymałbym się do ogłoszenia oficjalnej informacji o zakontraktowaniu następcy Cebanu. Inna sprawa to, poza tym, że spodobał się na treningach sztabowi trenerskiemu, tak na prawdę niewiele wiadomo co prezentuje sobą Nurković. Być może nie ma czego żałować. Mam nadzieję, ze sprowadzimy takiego bramkarza, który nietyle będzie zmiennikiem Pawełka, co wzmocnieniem I składu.