|
Niestety, żeby kupować za granicą trzeba mieć chociaż jednego scouta zainstalowanego na stałe w danym kraju, który obejrzy chociaż z 5-10 meczów danego zawodnika.
My (mam na mysli całą polską ligę) bazujemy na DVD oraz ofertach menedżerów i często trafia się szrot.
A piłkarze z naszej ligi są dobrze znani i to jest ich przewaga.
Mam nadzieję, że żaden klub nie przystanie na warunki dyktowane przez prezesów i spuszczą oni trochę z tonu, bo jesli liczą na transfery za granicę to powodzenia w szukaniu frajerów.
|