Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4557
Stary 17.01.2010, 16:03
Arturo napisał(a):Wyświetl post
Dzisiaj mieliśmy duet obrońców w akcji:

Jodłowiec - 1 mln eurasów
Sadlok - 500 tys.

Kupowanie polskich piłkarzy nieogranych w kadrze czy pucharach za takie pieniądze jest samobójstwem. Duńscy napastnicy przestawiali ich jak chcieli, mijali bez problemu, uciekali im spod krycia (2 i 3 bramka). Naprawdę myslałem, że ta dwójka jakiś poziom reprezentuje, ale widać nasza liga wypacza strasznie obraz rzeczywistości.

Biorę poprawkę na termin i rodzaj meczu, ale takie rzeczy jak ustawianie się czy czytanie gry powinny wyróżniać graczy za 2-4 mln złotych.

Z Sadloka jeszcze może coś być bo potrafi się płynnie poruszać, ma lepszą koordynację, elegancję w grze i czasem potrafi piłkę wyprowadzić, ale jeżeli tyle kosztuje to ja proponuję kupować tylko piłkarzy z zagranicy.
Dobrze mówisz, ale to nic nowego.

To, że "talent" naszej ekstraklasy kosztuje 5 razy więcej niz powinien to wiadomo od dawna.
Ale tez zawsze powtarzam - baranami nie są działacze np. Ruchu, ze chcą za swojego gracza 0,5 mln euro, lecz np. Wisły/Lecha, jeśli takie pieniądze wyłożą!

Widze jednak pewien pozytyw - Buric, Kirm, Krivec, Marcelo, Astiz, Traore, Micanski itd - to przykłady, że jak się tylko "chce" to za stosunkowe grosze można nabyć naprawdę sensownych piłkarzy, którzy nie dość, że są tańsi od naszych żelo-gwiazd to jeszcze dają szansę za zarobienie na sobie w przyszłości.
Czołówka zacznie być może dzięki takim przykładom częściej szukać poza Odrą i Bugiem. I tu własnie widzę szansę, że z czasem pomysły typu "milion euro za Jodłowca" będą coraz rzadsze.
Odpowiedz cytując