|
Dzisiaj mieliśmy duet obrońców w akcji:
Jodłowiec - 1 mln eurasów
Sadlok - 500 tys.
Kupowanie polskich piłkarzy nieogranych w kadrze czy pucharach za takie pieniądze jest samobójstwem. Duńscy napastnicy przestawiali ich jak chcieli, mijali bez problemu, uciekali im spod krycia (2 i 3 bramka). Naprawdę myslałem, że ta dwójka jakiś poziom reprezentuje, ale widać nasza liga wypacza strasznie obraz rzeczywistości.
Biorę poprawkę na termin i rodzaj meczu, ale takie rzeczy jak ustawianie się czy czytanie gry powinny wyróżniać graczy za 2-4 mln złotych.
Z Sadloka jeszcze może coś być bo potrafi się płynnie poruszać, ma lepszą koordynację, elegancję w grze i czasem potrafi piłkę wyprowadzić, ale jeżeli tyle kosztuje to ja proponuję kupować tylko piłkarzy z zagranicy.
|