grogoriogreg napisał(a):

już się tak nie dziw, Pawełek był podstawowym bramkarzem tylko na początku tego "rumuńskiego" okresu, jednak gdy tylko do bramki wszedł Dolha to Mariusz już murawy nie powąchał...
Pawełek już wielokrotnie pokazał, że jest bramkarzem co najwyżej średnim, w dodatku nie unikającym kompromitujących błędów. Na palcach jednej ręki można policzyć mecze, które nam "wybronił"... Rąk (a w zasadzie palców

) już jednak brakuje, gdy zechcemy policzyć babole, którymi nader często nas raczy.
Tu konkurencja nie pomoże, tu potrzeba gracza, który wskoczy do bramki i wykona swoją robotę. Nie potrzeba nam cudotwórcy, wystarczy solidny ligowiec.