bódyń napisał(a):

|
Wystarczylo aby podopieczny wykonal prace jaka do niego nalezala i pokonal potege europejska zwana Levadia. Wtedy by sam zarobil pieniadze i mial mozliwosci kupowania. Ale jak sie nie wypracowalo to nie ma
|
NIe wystarczylo pokonąc Levadii. W tym klubie trzeba byloby także pokonać Debreczyn.A później Skorżą uslyszalby, że celem minimum jest 3ecie miejsce w grupie i awans do Ligi Europejskiej...I tak w kólko. Jednym słowem typowo polskie: zero nakładów--maksimum zysków.
W sytuacji w jakiej znalazła się Wisła, mówienie o LM w kontekście najbliższej edycji pucharów to jakaś paranoja. Wzmocnienia na miarę Pucharów: 36cio letni Cleber i "super" bramkarz Juszczyk. Szkoda słów. Tak na marginesie to zaczyna mnie nurtować kwestia cen biletów od nowego sezonu.Żeby czasem SSA nie wymysliło łatania dziury kosztem kibiców i nie wy**ebało cen biletów i karnetów na nowy, DUŻY stadion jak to zrobiło ITI....