Wyświetl pojedynczy post
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#198
Stary 16.01.2010, 11:58
Z tymi kalafiorami to jest tak, że jak Rzecki próbował zeswatać Wokulskiego ze Stawską (żeby ten nie myślał o Izabeli) to jak Wokulski wybrał się z wizytą do Stawskiej na klatce u niej śmierdziało gotowanymi kalafiorami, smród dla niego byl tak obrzydliwy, że już nic nie było z randki... I nie mógł potem już zapomnieć tego smrodu i ona już zawsze kojarzyła mu się z tym zapaszkiem. I plany Rzeckiego spełzły na niczym...
I jak to mówił mój profesor od polskiego: "szanowne Panie, nigdy nie gotujcie kalafiorów w dzień w którym planujecie miłosną schadzkę"
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..."
Odpowiedz cytując