|
Jeśli masz jakikolwek dowód, że pracowałaś (rozmowy przez mail dot. pracy, świadków) to sąd.
Ja tak własnie próbuję dostać zaległą kasę.
Tzn u mnie o tyle łatwiej, że mam jasne dowody w postaci opublikowanych fot, za które nie dostałam kasy. Ale próbuj.
Niech się ktoś prawa wypowie też.
|