|
Czytam te wieści i aż mnie ze złości nosi. Kto w tym klubie myśli, kur**! 2mln za wiecznego połamańca, który jest kontuzjowany częściej niż Dawidowski. Bo albo nie mamy na transfery, albo jak mamy to wyrzucamy je w błoto. Owszem, nie zaprzeczam, że informacje z PS mogą być mylne, zmyślone, co nie zmienia faktu, że zainteresowanie ze strony Wisły jest i było. Wybaczcie ton wypowiedzi, ale ręce opadają...już wolę Costly'ego, który jak to murzyn - leci tam gdzie pieniądze lub Grosickiego, który lubi hazard, tyle.
|