Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6680
Stary 13.01.2010, 21:33
rav napisał(a):Wyświetl post
Brak zapisów w budżecie aż tak wielkim problemem nie jest. W trakcie roku prezydent może zgłaszać poprawki, które zaklepują lub nie radni. Ewentualnie pozostaje odroczony termin płatności - na 2011 czy później, tylko tu trzeba do tego poszukać odpowiedniego wykonawcy. No ale Polimexowi będą płacić w 2010, 2011 i 2012, więc to chyba też nie jest największy kłopot...

Gorzej, że Majchrowski do tej pory nie wie, lub nie chce powiedzieć, ile ten stadion całościowo będzie kosztował! I dotąd nie ogłosił przetargów bądź nie zamówił tego, co niezbędne do oddania do użytku całego stadionu. Bajki o inwestującym operatorze słyszeliśmy dwa i pół miesiąca temu - do tej pory ten przekaz się nie zmienił, co oznacza że nie mają żadnego operatora, inwestora czy innego najemcy.
Ale Rav, Majchrowski zgłaszając wnioski budżetowe po prostu musiał wiedzieć, że obecnie nie ma pieniędzy na szereg elementów bez ktorych stadion nie może funkcjonować. Wiec skoro wówczas nie wystąpił o dodatkowe pieniądze na sfinansowanie odrębnych umów i przetargów na IT, jakże można zakładać, iż w ogóle ma wolę zgłaszać jakieś nowelizacje budżetowe w powyższym temacie w trakcie roku?

I że radni przed wyborami ochoczo się na nie zgodzą (a może właśnie o to chodzi, aby to oni wowczas powiedzieli nie - ot, polityka)?

Na razie ciągle obowiązują, jak sam piszesz bajki o operatorze, nie ma żadnego planu przetargów, nic. I Majchrowski twardo się tego trzyma.

flamengista napisał(a):Wyświetl post

Józio z Zenkiem spychaczem "w miarę" wyrównają teren, Henio posieje ziarenka kupione w OBI i będzie git.

To się w głowie nie mieści. Biedny Bareja z za grobu żałuje, że go tu nie ma. Scenariusze niepotrzebne, wystarczy kręcić dokument o przygotowaniach do Euro 2012.
Nie, nasi urzędnicy pokonali nawet Bareję. Nawet on by na to nie wpadł. Zapisanie projektu wykonania stadionu bez murawy to jest coś tak głęboko absurdalnego i surrealistycznego, że ja do tej pory jestem w głebokim szoku. Nonsensy komuny się chowają. Nie mogę w żaden sposób ogarnąć tej głupoty i ignorancji. Nie wiem, pod co to podpada - czy pod jakiś nowy rekord Guinessa, skrajny przypadek choroby psychicznej, bezczelny akt sabotażu? Nie wiem, w głowie sie nie mieści...
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.01.2010 o godz. 21:48.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując