flamengista napisał(a):

Swoje zdanie na temat Amiki Poznań mam wyrobione.
Dziwię się jednak władzom poznańskiego klubu. Ja już naprawdę nie wiem, o co im chodzi? Po co tą sprawę ciągną? Chcą glejtu, że Amika Poznań powstała w wyniku niepokalanego poczęcia? Że nieskalana jest korupcją, ba - jest wzorem wszelkich sportowych cnót?
To chyba skierowali się do niewłaściwej instancji - proponuję w tej kwestii udać się do abp. Paetza.
|
A o wszystkim zaśpiewają nam "chórzyści"...
A poważniej to niestety najprawdopodobniej masz rację.
Cytat:
Masiota nie kryje, że miała to być doraźna zagrywka taktyczna spowodowana chęcią uchronienia się przed odpowiedzialnością dyscyplinarną, gdyby w ślad za indywidualnymi zarzutami prokuratury wobec piłkarzy Lecha związek szybko rozpoczął postępowanie przeciw klubowi. - Ale to były inne czasy, w karomierzu były jeszcze spadki, z ligi degradowano właśnie Jagiellonię Białystok, były niesamowite historie z Widzewem Łódź - mówi Masiota. I dodaje: - Dziś nie jestem już taki przekonany do tego pomysłu. Mimo że moim zdaniem należy się liczyć z ryzykiem, że następca dyscyplinarny starego Lecha może w przyszłości być skazany w aferze korupcyjnej. I np. dostać karne punkty.
|
Czyli Pyry wymyśliły sobie, że zamkną sprawę raz na zawsze.
WD orzeknie, że po części są winni ale degradacja ich nie obejmie. Karne punkty może uda się zatwierdzić jeszcze w tym sezonie, gdy szanse na mistrza są mniejsze niż można było przypuszczać a od nowego sezonu znów napniemy się na mistrza....
Usankcjonowane zostaną mistrzostwa, profity i cała ta biało niebieska szopka z Bułgarskiej a reszcie gawiedzi zamknie się usta mówiąc, że kara także już była...
Jednym słowem obłuda trwa nadal....