|
ktoś mądrze napisał, że w momencie, gdy wszyscy kontuzjowani się wyleczą mamy dość silną i szeroką kadrę. Ktoś inny - równie mądrze - że w tej chwili za polskie piłkarzyny żąda się bajońskich sum. Jak dla mnie automatycznie nasuwa się myśl, że w takim wypadku zamiast jednego transferu zimowego powinno być 4-5 zdolnych graczy z niższych lig. Takim zawodnikom płaci się grosze(w porównaniu do gwiazdek ekstraklasy) i można im dać 2 letnie kontrakty - jak się nie sprawdzą to dziękujemy, sprowadzamy następnych. Jeśli przy takiej rotacji młodej ekstraklasy co 2 lata jakiś zawodnik stanie się realnym wzmocnieniem to zrobimy lepszy transfer niż wszystkie Nowaki, Costle i inne razem wzięci. Od czegoś chyba jest ta siatka scoutingu?
|