Wyświetl pojedynczy post
Acapelo
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18312
Stary 13.01.2010, 08:54
Cytat:
Wygląda na to, że w najbliższych miesiącach należy spodziewać się wyprzedaży najlepszych zawodników GKS. Wszystko po to, by zmniejszyć dziurę budżetową - pisze "Dziennik Łódzki". function iFrameHeight() { var h = 0; if ( !document.all ) { h = document.getElementById('blockrandom').contentDocu ment.height; document.getElementById('blockrandom').style.heigh t = h + 60 + 'px'; } else if( document.all ) { h = document.frames('blockrandom').document.body.scrol lHeight; document.all.blockrandom.style.height = h + 20 + 'px'; } }
Oficjalnie w Bełchatowie nikt nie wypowiada się o sytuacji finansowej. Prezesi klubu milczą, a zamieszania choćby z przedłużeniem kontraktu Tomasza Wróbla nie chce komentować trener Rafał Ulatowski. Piłkarze też niechętnie wypowiadają się o sytuacji. Nie ulega jednak kwestii, że są bardzo zaniepokojeni.

Z informacji "Dziennika Łódzkiego" wynika, że szefowie klubu przekazali zawodnikom, iż mogą być kłopoty z regulowaniem bieżących pensji. Bełchatowscy piłkarze właściwie tego nie znają, bo do tej pory w GKS było finansowe eldorado. Zdarzały się niewielkie poślizgi w wypłatach, ale szybko były regulowane. W tej chwili nie widać jednak możliwości wyjścia z kryzysu.

31 grudnia właścicielem klubu powinna przestać być PGE Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów SA. Klub miał trafić w ręce Bełchatowsko-Kleszczowskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Niemal wszystko było już ustalone, ale - jak się dowiadujemy - przyszłość klubu stanęła pod znakiem zapytania. Do tej pory Park nie zdecydował, że odkupi akcje od kopalni.

GKS ma nadal umowę sponsorską z PGE, ale od stycznia - prawdopodobnie na skutek zakończenia współfinansowania przez kopalnię - wpływy do budżetu są znacznie mniejsze. Umowa z PGE wygasa w czerwcu. Jeszcze przed świętami było niemal przesądzone, że kontrakt reklamowy zostanie przedłużony. Teraz nikt już takich deklaracji nie składa.

W środę mają odbyć się rozmowy szefa KWB Bełchatów SA Jacka Kaczorowskiego z prezesami Parku. Do przejęcia klubu i wyjaśnienia sytuacji finansowej jeszcze jest jednak bardzo daleko.

Andrzej Zalejski nie ukrywa, że chętnie sprzedałby Carlo Costly'ego, ale na dziś nie ma dla niego żadnej oferty. Zresztą Costly w poniedziałek nie pojawił się w klubie, bo - za zgodą Ulatowskiego - przyleci do Polski w środę. Nieoficjalnie słychać, że Honduranin może otrzymać propozycję gry w Rosji, ale na razie nie ma żadnych konkretnych ustaleń.

Można spodziewać się, że szefowie GKS - ratując klubowy budżet - zdecydują się sprzedawanie najlepszych graczy. Już wiadomo, że jeśli Wisła Kraków podejmie rozmowy w sprawie wykupienia Dawida Nowaka, to prawdopodobnie osiągnie swój cel. Rok temu było to nie do pomyślenia, bo gdy wiślacy starali się o wykupienie Łukasza Garguły na pół roku przed wygaśnięciem kontraktu piłkarza z GKS, to usłyszeli cenę zaporową. Ale wówczas w Bełchatowie nie brakowało pieniędzy na nic.

Kto może jeszcze odejść? Wielu piłkarzom w czerwcu kończą się umowy, a w przypadku kłopotów finansowych może być trudne osiągnięcie porozumienia. W grupie zawodników, którym kończą się kontrakty są m.in. Dariusz Pietrasiak i Patryk Rachwał, którzy poradziliby sobie w większości polskich klubów. Tego pierwszego przed świętami chciała kupić Korona Kielce.
dziennik łódzki apropo sytuacji w GKS Bełchatów
Odpowiedz cytując