|
Dziwią mnie głosy niektórych osób, według których fakt, że prawdopodobnie podpiszemy umowę z Juszczykiem to nic wielkiego, że nie mamy co grymasić bo przyszedł Kirm, Alvarez....Co nasze wzmocnienia, a raczej ich brak doskonale weryfikuje boisko. Mamy od groma dziur i ogniw do wymiany. Ja rozumiem pieniądze...ale czy wyłapanie przez naszą cudowną siatkę skautów paru młodych zdolnych piłkarzy jest całkowicie niemożliwe? Według mnie to ów skauci, kierują się wyłącznie rutyną i pozorami symulując, że cokolwiek robią.
Co do Skorży to okienko pokaże co jest wart jako menager. Coś mi jednak podpowiada, że w polskich realiach młody trener nie jest w stanie pogodzić tylu obowiązków. Uważam, że na chwilę obecną oprócz pseudo skautów, potrzebna jest mu jakaś pomoc. Narazie mi to wygląda na wybieranie drogi na skróty i sięganie po odgrzewane kotlety, które przez różne wypadki losowe mogą akurat zasilić Wisłę (Cleber, Juszczyk + chłopaki z wypożyczeń).
|