|
Zgadza się to co mówi @wiertar. W Alpach czy to włoskich czy austriackich jak widze "pociąg" maluchów jeżdzących wezykiem za instruktorem to bez kijków. Z tym, ze od razu mówie, ze nie twierdze że kijki to zło. Kwesja przyzwyczajenia. A obecne carvingi tak ułatwiaja skręt, ze wystarczy lekko balansowac ciałem.
Półśrodki owocują ćwierćrezultatami
To z racji Cracovii i Wisły, na poziom tych drużyn nie ma chyba rady, wieszcz nawet stojąc na rynku, mruczy: Dziady, Dziady. L.J. Kern
|