szczebrzeszcz napisał(a):

jaki to jest freestyle`owy sprzęt narciarski?
co do demota: to był jeden z powodów powrotu do nart
|
Chodzi głównie o nartę
jest szersza niż "regularna" , miękksza , ma wzmocnione krawędzie w środkowej części, zapięcia montowane są w środkowej części narty dla lepszej stabilizacji przy ślizganiu się po rurach(jeszcze się nie odważyłem) i boxach no i najważniejsze tył narty wygięty jest tak samo jak przód co umożliwia jazdę tyłem bez ryzyka
ja mam jedną z tańszych - Atomic triplets - ale na razie starcza
jednak taka narta nie nadaje się na jazde po stromszych i bardzij zlodzonych stokach
kilka razy dostała takich wibracji ze nie opanowałem jej i miałem mocne dzwony
Marcinklon napisał(a):
Nie wolno też zapomnieć o snowboardzistach którzy wolą "miejskie góry" ich też na stokach ciężko znaleźć. Ja jakiś czas temu zastanawiałem się czy ktoś jeszcze na deskorolce jeździ kiedyś widywałem kilku małolatów z deskami a teraz ich nie ma, czy ktoś jeszcze robi skateparki a jak robi to po co ?. Szybko rozwialem swoje wątpliwości. Najlepiej przejechać się na jakieś zawody albo imprezę wtedy widać to najlepiej.
Chciał bym w końcu zobaczyć tych narciarzy którzy cały stok jadą z krawędzi na krawędź nie uszkadzając sztruksu i zatrzymują się w miejscu przed wyciągiem a w kolejce są 10cm nad śniegiem oczywiście w piankowych rajtuzach i czapce z rogami.
|
Tutaj trudno się z Tobą nie zgodzić
są różnie jeżdżący narciarze którzy porywają się na górki przewyższające ich umiejętnosci i jedyne co mogą to zsuwać sie razem ze śniegiem na dół jak i deskarze o takich umiejętnościach
mi bardziej chodziło o ogólne uwagi dot. snowboardu
jeszcze ostatnio moja żona kupiła gazete z modą dla bab Avanti
a tam na pierwszej stronie tekst : 26 strojów na narty
no i taka lansiara ubierze sie w to i bedzie myśleć ze już wymiata i jest bogiem
co do pianek
powinien byc obowiązek by kobiety tylko w painkach jezdziły: poprawiłoby to napewno estetyke i wrażenia z nart
pozdrawiam