Radosny futbol - przy pustych trybunach, na których kibiców jest tyle, co żydów na spotkaniu z Bełchatowem na przykład... To jest smutne - brakuje tych "niedzielnych kibicow futbolu" w Afryce, którzy tak jak na MŚ 06, gdy grała Tunezja z Arabią Saudyjską potrafiliby wypełnić stadion. No, ale przyzwyczaiłem się do tego po ostatnim turnieju gdzie na przedpotopowych stadionach siedziało po 500 osób - tutaj sobie chociaz na ładne stadionu patrzymy
