hunter napisał(a):

- "(...) Galimatias jaki powstał po odpadnięciu "Białej Gwiazdy" w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów sprawił, że stanowisko dyrektora sportowego stracił Jacek Bednarz. Szczęśliwie dla Wisły i samego Skorży Bednarz nie obraził się i nie zerwał stosunków z klubem. Przeciwnie, nadal jest jej pomocny jako niezależny menedżer, dzięki czemu można mieć nadzieję, że na Reymonta w nieodległej przyszłości zawita kolejny zawodnik klasy Marcelo. (...)"
- inny istotny fragment (...) Wraz z przyjściem Jarosza następuje ostateczne pożegnanie z nośną medialnie wersją wprowadzania w Wiśle tzw. modelu angielskiego. Bardzo szybko okazało się, że takie rozwiązanie nie zdaje egzaminu. Czarę goryczy przelały wydarzenia z końca roku. Gdy Lech Poznań kupował najlepszego piłkarza ligi białoruskiej (pomocnik BATE Borysow Siergiej Kriwiec), do Krakowa na testy przyjechał przeciętny Aleksandr Sazankow z Dniepra Mohylew.
- pozycja Csaplara i Klejndinsta ma być coraz słabsza ze względu na ich mizerne wyniki w pracy skautingowej, ich delegacje ma teraz nadzorować Jarosz,
|
To by się zgadzało.
Wiedziałem że zatęsknimy za Bednarzem, ale żeby tak szybko?