kot napisał(a):

|
Nic nie trwa wiecznie i postaraj się więc naprawdę zapomnieć całkowicie o "niesprawnym" wujku Cupiale i wtedy sobie wyobraź możliwości klubu bez jego budżetu na który to nadal się powołujesz w swoich roszczeniach do klubu. Masz wtedy jakąś propozycje i rozwiązanie, poza nieaktualną wówczas sprawą boisk nawet na wieloletnie raty ?
|
Ja się powołuję na jakiś budżet Cupiała? A umiesz czytać ze zrozumieniem?
Ja się powołuję na budżet SSA, spółki, która ma i przychody i wydatki. Nie chcę żeby Cupiał na boisko treningowe wydał nawet 0,01 PLN. Chodzi tylko o podjęcie decyzji - tak budujemy dwa boiska kolo stadionu bo nam sie zaraz jakiś kopacz za pół miliona euro połamie.
A pieniądze na to, Wisła powinna znaleźć w swoim budżecie bez chodzenia od drzwi do drzwi.
Na zasadzie: wpływy mamy z reklamy, telewizji i czegoś tam jeszcze, wydatki na pensje, najem stadionu i co tam jeszcze mamy oraz inwestycja w postaci dwóch boisk. Przychody minus wydatki ma dac zero albo plus. Jeżeli daje minus to albo zwiekszamy przychody albo tniemy wydatki tam gdzie się da, ale boisko treningowe ma być.
Co do dużej bazy treningowej poza R22. Nie widze żadnego powodu aby miala sie ona znajdowac wlasnie na R22. Marnotrawstwo pieniedzy/terenu. Panowie pilkarze maja samochody moga podjechac chocby i 20 kilometrów dziennie.