Cytat:
|
Zdaniem asystenta Macieja Skorży, jedną z podstawowych różnic, jaka dzieli Polskę od Francji, jest organizacja pracy w klubach i szkolenie młodzieży. „Wszystko jest tutaj poukładane, trenerzy mówią wspólnym językiem. Zawodnicy wykonują podobne ćwiczenia. Kiedy ktoś przechodzi do pierwszego zespołu, wie, co ma robić. Nikt nie musi go uczyć. Jest też wielu wychowanków, natomiast w Polsce ta praca z młodzieżą nie jest tak dobra. To jest jedna z największych różnic” – stwierdza. Problemem jest także brak odpowiedniego zaplecza treningowego w polskich klubach. „Tutaj niczego nie brakuje. W Bordeaux mają dwanaście boisk treningowych do dyspozycji, a my mamy jedno. Nie ma problemu z żadnym treningiem, każda grupa młodzieżowa ma swoje boisko, pierwsza drużyna ma do dyspozycji kilka. Nic, tylko trenować, nawet kilka razy dziennie” – opowiada. Rafał Janas podkreśla także, że w Bordeaux wszyscy, nawet ci najmłodsi piłkarze, muszą wykazywać się profesjonalizmem. „Każdy wie, o co walczy. Jeden błąd zawodnika może go drogo kosztować i nie może pozwolić sobie na słabszy dzień, czy na bycie w słabszej dyspozycji” – podkreśla.
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...dins_bordeaux/
Warto aby te uwagi Janasa dotarły do zarządu klubu oraz kibiców. Romawiamy sobie tutaj o stadionie, który w bólach nam się rodzi od 6-ciu lat i owszem słusznie musimy tym razem przypilnować tej inwestycji aż do skutku zakończenia jej zgodnie z planem oraz terminem czerwcowym ( IT, system obsługi kibiców itp ). Słusznie także upominamy się o infrastrukturę wokół stadinową, taką jak drogi, parkingi itd, gdyż aby biznes zechciał skorzystać z oferty wynajmu powierzchni użytkowej stadionu i w nią zainwestować, te elementy infrastruktury są absolutnie nieodzowne. Tylko jakoś zapominamy o rzeczy najważniejszej z punktu widzenia funkcjonowania sportowego klubu. Stadion to nie wszystko. Bez przynajmniej 3 podgrzewanych oraz oświetlonych boisk treningowych, w tym jednego ze sztuczną murawą, zapomnijmy o sensie tej inwestycji. Te 3 boiska są niezbędne wyłącznie dla 1 drużyny Wisły. A gdzie reszta bazy treningowej dla ME czy juniorów ? W temacie mamy 3 elementy - stadion,halę TS oraz bazę treningową. Najwięcej rozmawiamy o stadionie a ostatnio takze o hali TS i bardzo dobrze. Ale nie możemy całkowicie pomijać sprawy bazy treningowej. Zobaczcie jak brzmi to co powiedział Janas :
" Bordeaux mają dwanaście boisk treningowych do dyspozycji,
a my mamy jedno"
Amica ma swoją rozległą bazę treningową w Poznaniu, Wronkach oraz w Remesie. Miasto wybudowało Legii już dwa boiska treningowe przy Ł3, podgrzewane,oswietlone, w tym jedno ze sztuczną murawą nowej generacji. Klub prowadzi zaawansowane już rozmowy o bazie treningowej w okolicach Warszawy.
Wisła, Mistrz Kraju ostatniego dziesięciolecia ma
1 ( słownie
jedno ) boisko treningowe, urągające do tego wszelkim kryteriom jakości .
To chyba nie licuje z jakąkolwiek powagą czy logiką a co dopiero dążeniem do profesjonalizmu. Uważam, że spraw stadionu trzeba nadal pilnować z należytą uwagą, ale w sprawie hali TS a zwłaszcza bazy treningowej, trzeba bić na alarm wszystkimi możliwymi siłami. Z tego co wiem, to piłkarze Wisły mieli mieć treningi także na krytej hali TS. Ktoś musi nad tym wszystkim zapanować w klubie, bo dojdzie do katastrofy sportowej oraz kompromitacji, jeśli będziemy mieć stadion klasy Elite i
ZERO bazy treningowej oraz
1 pseudoboisko treningowe dla podstawowej drużyny przy tym stadionie. Z tego co wiem, to nawet nie ma na dzień dzisiejszy w klubie, planów z tym związanych, a to już jest tragiczne wręcz a nie tylko niedorzeczne. Może warto kibicom poświęcić trochę więcej uwagi tym właśnie sprawom. Czas chyba ku temu najwyzszy. Choćby z ciekawości zastanowić się, gdzie dokładnie mogłyby powstać te 3 boiska treningowe przy stadionie oraz gdzie należy szukać chętnych do współpracy przy powstaniu bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że w najbliższych okolicach Krakowa, wiele miejscowości, chętnie by zechciało z Wisłą taką wspólpracę nawiązać . A w sprawie boisk przystadionowych, to władcy naszego miasta powinni się wstydzić, że taka Warszawa buduje za pieniądze miasta boiska przystadionowe Legii a Kraków mając swój klub, który mu przynosi sławę oraz rozgłos w kraju i zagranicą większy niż te kluby z Warszawy czy Poznania swoim miastom, odpowiada Wiśle , żeby zeszła na Psy i odmawia hali sportowej oraz boisk przystadionowych, jednocześnie wspomagając Cracovię, która tyle powinna znaczyć dla Krakowa , co klub Polonia znaczy dla Warszawy i jej władz, wspomagających klub zasłużony dla rozgłosu miasta a nie ten drugi.