Wyświetl pojedynczy post
libero
Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4112
Stary 10.01.2010, 11:13
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Waterloo to była klęska militarnego geniusza przeciw liczniejszym siłom wroga.

Levadia to był triumf niekompetencji, olewactwa i braku szacunku dla rywala. Skorża nie jest Napoleonem futbolu, zejdźmy może trochę na ziemię.
Tobie się wydaje, że kiedy ktoś pisze "trenerskie Waterloo" to DOSŁOWNIE porównuje trenera dyscypliny sportowej z dwudziestego pierwszego wieku, do przywódcy/tyrana, co to dużo wojował na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku ? Bo ja zawsze myślałem, że "Waterloo" rozpatrywane w pozahistorycznych wątkach jest po prostu synonimem porażki, kogokolwiek by ona udziałem nie była. Sednem mojej wypowiedzi było twierdzenie, że każdy ponosi porażki i w życiu prywatnym i zawodowym i nie powinno się skazywać na "ukrzyżowanie" zaraz po pierwszym "Waterloo".