|
Leszczak dostał może i mało minut ale i tak zdążył dużo podczas tego czasu zepsuć. Nie komentuję szumu wokół jego rzekomych żądań finansowych ( może tak jest może nie) ale jego grę połączoną z postawą poza boiskiem. Jeżeli 17 letni smarkacz bardziej przykłada się do imprez niż do treningów to droga wolna. Niektórzy płaczą po nim jak po młodym Messim. Inna sprawa z Nowakiem - dość oryginalny pomysł ze sprowadzeniem kolejnej kaleki.
|