Tu nie ma się co więcej rozwodzić nad Levadią - ciała dał trener + jego ludzie , oczywiście tez zawodnicy którzy wyszli sobie jak na trening a później(w rewanżu) psycha i umiejętności okazały się za małe by nawet przy pełnej koncentracji wygrać - ogólnie każdy sąd orzekł by współwinę ale z różnicami co do kary
Bardziej martwi to że w kolejnych meczach z rywalami, którzy już przed pierwszym gwizdkiem nie srali w pory, zostało to powtórzone.
Ja sądzę że mimo tego, powinniśmy jednak dać sobie spokój z krytyką i czekać na rozwój wydarzeń - Tak trener jak i zespół mają szansę na rehabilitacje.
Ta runda wd mnie będzie odpowiedzią na wiele pytań i wiedząc że mamy taki a nie inny sztab trenerski i grajków, powinniśmy dać im szanse - Jasne że nie jest to drużyna która będzie sobie radziła za każdym razem z średniakami europejskimi , jasne że potrzebuje wzmocnień, ale wd mnie jeśli chce pokazac że jest warta choćby połowy tego co zarabia - musi to pokazać tak na ligowych boiskach, jak i w starciach ze słabymi zespołami z poza Polski.
ps przełkniemy dużo rzeczy ale jak w rewanżu ze znanym nam dobrze zespołem, nie będzie plucia i srania krwią ze zmęczenia, to niech oni wszyscy z tego Sosnowca lepiej nie wracają.