Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18094
Stary 10.01.2010, 00:52
Sopranos napisał(a):Wyświetl post
W Bytomiu wiele więcej tych szans nie dostanie. Poza tym to nie jest ukształtowany piłkarz i on zdaje sobie sprawę, że powinien iść na wypożyczenie po to żeby nabrać piłkarskich szlifów, a nie po to żeby gdzieś w słabszym klubie ekstraklasy robić za gwiazdę. Według mnie optimum jego możliwości na tą chwilę to 1 liga. Jeżeli trafi do Bytomia, to prawdopodobnie będzie zmiennikiem Barcika na prawym skrzydle. Polonia gra 1 napastnikiem, więc z Bykowskim, Zielińskim i Podstawkiem raczej nie będzie miał większych szans.
Zależy czy pójdzie od nas na wypożyczenie, czy tam podpisze nowy kontrakt. Na wypożyczeniu szacuję, że może wybiegać na wiosnę jakieś 250 minut. Chyba, że zaskoczy( pozytywnie bądź negatywnie). Jako zawodnik Polonii realnie może wybiegać nawet pod 600 minut. Moim zdaniem, przy obecnej naszej kadrze, ale innym trenerze, mógłby w Wiśle wybiegać około 150 minut na wiosnę, gdyby trener uparcie na niego stawiał kosztem innych piłkarzy, to mógłby nawet wybiegać pod 350 minut. Przy 17 minutach za Skorży te wszystkie liczby wydają się wręcz niebotyczne i nic dziwnego, że zawodnik chce zmienić otoczenie.

I odpowiadając na argument, że Leszczak to jeszcze nie piłkarz. Ilu my mieliśmy na jesieni piłkarzy na ławce? Ilu będziemy mieli na wiosnę? Zrozumcie, że my jesteśmy w skali europejskiej małym klubikiem porównywalnym w najlepszym razie ze słabiakami Ligue 1. Żeby egzystować na przyzwoitym poziomie sportowym i finansowym, musimy mieszać rutynę z młodością- nie stać nas na utrzymywanie niespełnionych talentów w średnim wieku, tymczasem my mamy tendencję do akumulowania takich zawodników i przez to do nienaturalnego blokowania drogi rozwoju dla młodych piłkarzy. W Polsce wszystko jest wyliczone "na wynik", "na teraz", nikt nie patrzy w przyszłość i dlatego poziom leci na łeb na szyję- kolejne generacje piłkarzy są coraz gorsze, bo zaczynają grać w coraz starszym wieku.

W normalnym klubie europejskim wszyscy zdają sobie sprawę ze swojego miejsca w szeregu. Kiedy w drużynie pojawia się obiecujący zawodnik natychmiast szuka się jego następcy, bo wiadomo, że tego niedługo podkupi ktoś lepszy. Natomiast my naszych zawodników przetrzymujemy w nieskończoność, bo gdybyśmy ich oddali nie mielibyśmy kim ich zastąpić. U nas nikt niczego nie przewiduje. Odpowiedzią na możliwe odejście 22-letniego Marcelo jest przyjście 31-letniego Jopa i 35-letniego Clebera, którzy ani nie podniosą poziomu sportowego, ani nie rokują już na przyszłość( wręcz przeciwnie), ale za to skutecznie zablokują każdego młodego zawodnika, który mógłby do nas przyjść.
Odpowiedz cytując