Co do tematu avatara, to nie jestem fanem sf, w sumie nigdy nie byłem na filmie sf w kinie, a na avatara poszedłem z uwagi na ogółny rozgłos. O ila fabuła faktycznie jest banalna, taka typowa amerykańska bajeczka o dobrych i złych z motywem ekologicznym w tle, tak co do technicznej strony filmu nie można mieć najmniejszych zarzutów. Efekty specjalne rewelacyjne, efekt 3d świetny. Jeśli ktoś był wcześniej na filmie 3d to może nie przeżyje szoku, ale powinien wyjśc z kina zadowolony.
Pan Jotka napisał(a):

|
Bo tego oczekuje obecnie widz idący do kina---błyski , akcja, efekty specjalne. Do tego dobra promocja filmu.Ja sie nie wybieram osobiście.Nie bede sie dokladał do szmiry.
|
Ambitne filmy bez błysków, akcji i efektów specjalnych bez problemu można oglądac na 15 calowym monitorze CRT, więc nic dziwnego, że w kinie oczekuje się czegoś więcej.